PARKOUR, a TEORIA EWOLUCJI
Dla nikogo nie jest nowością, że człowiek wywodzi się od małpy, uczymy się o tym w szkole, słyszymy na codzień w telewizji, czytamy w książkach. Nikt natomiast nie wie co może mieć wspólnego Le Parkour z teorią Dawrina i naszym instynktem. Aby każdy zrozumiał z czego wywodzi się Le Parkour musimy się cofnąć o setki tysięcy lat. Człowiek prehistoryczny był stworzeniem niezwykle ruchliwym, aby przeżyć musił być szybki i zwinny. Skakał po drzewach najlepiej z żyjących zwierząt, był wysportowany i elastyczny.Wspinaczka na najwyższe drzewo trwała kilka minut, a upadek z niego nie groził uszczetbkiem na zdrowiu. Ludzie byli twardzi i silni. Niestety wszystkie te cechy na przełomie lat człowiek utracił i zają się hodowlą zwierząt oraz zarabianiem pieniędzy. Z stworzenia najbardziej ruchliwego zamieniliśmy się w leniwce, którym zależy tylko na tym co zjeść bez najmniejszego wysiłku. Parkour jest czymś instynktownie wrodzonym, poprzez mase ćwiczeń stajemy się tak samo zwinni jak nasi prehistoryczni przodkowie. Jesteśmy podobni do małp(bez obrazy). Co prawda nie walczymy o banany, ale jesteśmy "królami miejskiej dżungli". |